Szydełkowe wakacyjne must have

Mamy wakacje. Tak, wiem to nic odkrywczego. Jako, że czasu mam troszkę więcej postanowiłam, że zabiorę się za długo odkładane projekty. A jest ich kilka. W przeciągu tygodnia poniosła mnie fantazja i rozpoczęłam pracę nad trzema różnymi szydełkowymi cudeńkami. W tym sezonie stanowią wakacyjne must have.

Szydełkowe wakacyjne must have

Bralet

Na pierwszy ogień poszedł bralet. Przeglądając Internet natrafiłam na sporo cudownych schematów. Długo szukałam tego jedynego, wyjątkowego. Wybrałam miseczki ale nie mogłam się zdecydować, w jaki sposób je połączyć dopóki kilka dni temu nie trafiłam na cudowną inspirację oczywiście na Pinterest (jeżeli chcesz wiedzieć, skąd zazwyczaj czerpię inspiracje to zajrzyj do tego artykułu).

Stan prac na dzień 18.07.2019: jedna miseczka biustonosza

Miseczka braletu, wakacyjne must have

Kapelusik dla córeczki

Następnego dnia stwierdziłam, że jedna praca na szydełku to za mało i tak zabrałam się za kapelusik dla Dorotki. Oczywiście i tutaj nie obyło się bez przygód. Wybrałam wzór ale po około 15 okrążeniach okazało się, że mi się nie podoba. Nie spełniał moich oczekiwań i tak w drodze do Tucholi, w pociągu został spruty. Nie zniechęciłam się i prawie natychmiast zaczęłam poszukiwania nowego schematu niczym zaginionego legendarnego Gralla. Wygrał ażur z kwiatową wstawką.

Stan prac na dzień 18.07.2019: ok. 1/3 gotowego kapelusza

Kapelusik dla córeczki, wakacyjne must have

 

Torba

Na grupach facebookowych aż huczy od toreb. W tym sezonie bardzo modna stała się torba z wykorzystaniem kwadratu babuni. Must have tego sezonu. Tutaj na szczęście nie było problemu ze wzorem 😉

A w tajemnicy Wam powiem, że w planach jest jeszcze eko-torba bardzoooo ażurowa 🙂

Stan prac na dzień 18.07.2019: 1/4 bazowego kwadratu babuni

Torba kwadratowiec, wakacyjne must have

 

A tak na marginesie, to nie powiedziałam najważniejszego. Wszystkie trzy projekty wykonuję jednym szydełkiem i bardzo mi to pasuje.

Moje marzenie? Chciałabym skończyć te wszystkie trzy prace do końca lipca. Mam nadzieję, że uda mi się niedługo zaprezentować Wam moje wakacyjne must have. Super by było, gdybym mogła się cieszyć z braletu, kapelusika i torby już w tym tygodniu ale bądźmy realistami. To się po prostu nie uda.

I wiecie co? Mam świetną informację! Udało mi się odnaleźć dawno poszukiwany wzór do największej z zaginionych serwetek. Jak tylko ją skończę, to z całą pewnością się pochwalę i opowiem jak to było.

Scroll Up