CAL, KAL, MAL… – co to takiego?

Wydawać by się mogło, że dotarliśmy na sam koniec Internetu i zaczęliśmy mówić w jakimś obcym dla nas języku. Ale to tylko pozory. Za chwilę zdradzę Wam czym są te tajemnicze skróty i czy należy się ich bać. CAL, KAL, MAL, strzeżcie się…

Pierwsze spotkanie

Gdy pierwszy raz spotkałam się z tymi dziwnymi skrótami, to pomyślałam sobie, że jeden z nich znam. Oczywiście CAL to cale. jakie było moje zdziwienie, kiedy zagłębiłam temat i okazało się, że to wcale nie chodzi o jednostkę metryczną.

Co znaczą skróty CAL, KAL, MAL?

Mi przypominają jedną z tych dziecięcych rymowanek, w których nie zawsze wiadomo o co chodzi a jednak dzieci chętnie je śpiewają.

Zacznijmy od początku. Częścią wspólną w każdym z tych słów je przyrostek AL oznaczający wspólne robienie konkretnej rzeczy najczęściej rozłożone na kilka, kilkanaście odcinków. Natomiast pozostałe trzy litery oznaczają odpowiednio:

  • C – Crochet – Szydełkowanie
  • K – Knit – Robienie na drutach
  • M – Make – Robić, tworzyć

Podsumowując każdy z tych ALi to akcja wspólnego robienia jakiegoś wcześniej określonego wzoru. Najczęściej spotykana przy tworzeniu kocyka czy chust.

Gdzie można znaleźć przykładowe A-longi?

  • Firma Drops zorganizowała już kilka takich akcji. Możecie znaleźć tam propozycje na wspólne zrobienie swetra, szala czy koca. Aktualnie wszystkie te akcje są już zakończone, co nie znaczy, że nie można wspólnie z koleżanką zabrać się za takiego A-longa 🙂

  • Moją uwagę przykuł blog Petals to Picots, na którym znalazłam wzór na przeurocze matrioszki w ramach wspólnego robienia (CAL). Kto wie, może się skuszę. Zwłaszcza, że moja córka intensywnie bawi się takimi „lalami” u moich Rodziców. A jestem pewna, że chciałaby mieć swoje.

  • A na koniec jeszcze jeden przykład, tym razem piękny szal robiony na drutach w ramach KAL znaleziony na Ravelry.

Nie wiem jak Wy ale ja po tym wpisie nabrałam ochoty na jakieś wspólne robienie. Ba! Powiem więcej, ja nawet już w takim uczestniczę tylko wstyd się przyznać ale mam tyły. Opowiem o tym innym razem.

A ciekawych nowinek rękodzielniczo – komputerowych zapraszam do wpisu o bardzo interesującym programie.

Scroll Up