Jak z jednej nitki zrobić trzy?

koszyczek z trzech nitek

Szydełkując czy robiąc na drutach niejednokrotnie zachodzi potrzeba zwiększenia grubości naszej włóczki. Wtedy zaczynamy zabawę z dwoma a niekiedy nawet trzema motkami. I jak tu nie poplątać nitek?

W czeluściach Internetu znalazłam genialne rozwiązanie. Już nie  muszę walczyć z motkami, bo wystarczy mi jeden. A kolejny dołączam wtedy kiedy kończy mi się poprzedni. Nie wierzycie?

Spójrzcie poniżej

Składam nitkę w taki sposób.

potrojnie1

Następnie łapię je razem i jeżeli mam ochotę poszydełkować, to robię klasyczną pętelkę.

potrojnie2

Robię kolejne oczka łańcuszka i…

potrojnie3

…skończyły mi się nitki. W tym momencie  nie panikuję tylko przeciągam nitkę  przez pętelkę i znowu mam trzy.potrojnie4

Tak mogę  robić w  nieskończoność a co najważniejsze  nie widać  miejsca gdzie nitka była  wyciągana.

To takie proste rozwiązanie, że  aż się  wydaje nieprawdopodobne. Spróbujcie sami i koniecznie napiszcie jak Wam poszło.

A obok możecie podziwiać koszyczek-pojemniczek na klamerki wykonany tą metodą.

 

 

 

 

 

 

  • Edyta

    Koniecznie dajcie znać jak Wam poszło 🙂

  • Widziałam kiedyś ten sposób i chyba będę musiała go wypróbować, bo mi się zawsze coś poplącze :/

  • Bardzo fajny sposób, ja jeszcze nie korzystałam z tego sposobu, ale już go widziałam i zapamiętałam 🙂