Małżeństwo jest fajne! – Codzienne gesty miłości

Małżeństwo jest fajne

Małżeństwo jest fajne

W dniach od 7 do 14 lutego obchodzimy Międzynarodowy Tydzień Małżeństwa. Z tej okazji postanowiłam, że wezmę udział w blogerskiej akcji Małżeństwo jest fajne, która ma na celu przedstawienie małżeństwa z jak najlepszej perspektywy. Uchylę Wam troszkę rąbka tajemnicy i opowiem jak to wygląda u mnie.

Wśród wielu ludzi pokutuje przekonanie, że po ślubie wszystko się zmieni, że nie będzie tak jak dawniej. Ale czy na pewno? Mogę Was uspokoić, ja po niecałych 4 latach Małżeństwa mogę Wam powiedzieć, że tak naprawdę wszystko zależy od Was samych. Nie będę zaprzeczać i kłamać, że nic się nie zmieniło. Mam Męża i cudowną córeczkę. Mam z kim dzielić się swoimi radościami i troskami. Mam tą pewność, że zostanę wysłuchana i zrozumiana. Każdy dzień przynosi nowe doświadczenia, nowe wyzwania, zmiany. Tak, całe życie wywróciło się do góry nogami, ale nie żałuję tej zmiany. Jeżeli miałabym jeszcze raz wyjść za mąż za tego samego mężczyznę nie wahałabym się ani chwili. Dlaczego? Bo bardzo Go Kocham. Bo dzięki niemu mam okazję stać się lepszym człowiekiem. Bo… dzięki mojej rodzinie codzienność jest inna.

Małżeństwo dało mi ogromną pewność siebie, pewność, że mogę wszystko.

Czy mówienie Kocham Cię, to już miłość? W czym tak naprawdę przejawia się kochanie drugiej osoby? To właśnie codzienne wspólne życie pokazuje nam ile znaczy dla nas ta druga osoba i ile my znaczymy dla niej.  Prawdziwa Miłość to nie tylko mówienie drugiej połówce jak bardzo się ją kocha. To przede wszystkim czyny. I nie mam tutaj na myśli jakiś heroicznych przedsięwzięć. Nie trzeba ratować ukochanej/ ukochanego z rąk smoka czy innych strasznych istot. Nie ma też najmniejszych wskazań, żeby oddawać życie. Miłość przejawia się w codzienności.

Miłość to:

  • słuchanie drugiej osoby, nawet wtedy kiedy temat niespecjalnie nas interesuje
  • wspólnie jedzone posiłki
  • troska w każdej sytuacji
  • przykrycie drugiej osoby kołdrą, żeby nie zmarzła (choć w naszym przypadku można by to nazwać całkowitym oddaniem kołdry 😉 )
  • oddanie ostatniego kawałka ciasta mimo, że samemu ma się na niego ochotę
  • wzięcie w ramiona bez powodu
  • przytulenie podczas płaczu bez pytania o powód
  • wspólne oglądanie filmu
  • buziak bez przyczyny… tak po prostu za to, że mamy to szczęście bycia razem
  • śpiew do utraty tchu (często przy zabawie z dzieckiem)
  • taniec na bosaka bez muzyki (u nas w skarpetkach)
  • wspólne milczenie (Podobno mówi się, że jeżeli dwojgu ludziom nie przeszkadza cisza, to znaczy, że mają się ku sobie.)
  • czułe spojrzenie
  • kupowanie  innych lodów niż druga osoba po to tylko by spróbować lodów współmałżonka
  • pozwolić zasnąć na swoim ramieniu po to tylko, żeby móc patrzeć jak Mąż/ Żona śpi
  • zjedzenie tego, co przygotowała Żona mimo, że nieciekawie wygląda 😉
  • robienie małych niespodzianek (typu nazrywanie polnych kwiatów, ugotowanie ulubionej potrawy – oczywiście mojego Męża czy zrobienie czegoś za mnie przez Męża)

To wszystko składa się na codzienne gesty, gesty miłości.

Dla mnie bezsprzecznym gestem miłości jest dbanie o  swoją drugą połowę. Pilnowanie, żeby ciepło się ubrała w zimowy dzień. I muszę się Wam przyznać, że czasami pytam o to kilka razy w ciągu dnia. Gestem miłości jest również ostrzeganie przed niebezpieczeństwami życia codziennego. Jak to mówią strzeżonego Pan Bóg strzeże. I w tym przypadku też jestem nadgorliwa. Codziennie powtarzam Mężowi jak mantrę żeby jechał ostrożnie a w pracy uważał na siebie. Nic na to nie poradzę, że się martwię. I to też jest Miłość.

I tak na sam koniec chciałam Wam powiedzieć, że Małżeństwo jest fajne. A możecie się o tym przekonać dopiero po ślubie 🙂

Zainteresowanych innymi postami z okazji Międzynarodowego Tygodnia Małżeństwa odsyłam tutaj. Znajdziecie am pełną listę blogerów i blogerek, którzy zgłosili się do tej akcji i napisali artykuły. Myślę, że niejeden Was zainteresuje.

 

Małżeństwo jest ajne

  • Pingback: Blogerzy o małżeństwie - akcja "Małżeństwo jest fajne!" - podsumowanie - Mocem()

  • Dzięki za wzięcie udziału w akcji 🙂
    Miłość małżeńska chyba najbardziej właśnie przejawia się w codzienności – tej szarej, monotonnej i czasem nudnej, ale jednak wspólnej i przez to pięknej. 🙂

    • Edyta

      Cała przyjemność po mojej stronie 🙂 Bardzo przyjemnie pisało mi się ten artykuł i nie przypuszczałam, że znajdę aż tyle gestów Miłości w naszym codziennym nudnym życiu 😉