Wzór waflowy

wzór waflowy

Przeglądając posty na facebook-u trafiłam na niego. Zachwycił mnie i nie pozwolił o sobie zapomnieć. Do spróbowania Waffle stitch zachęcił mnie post Ani z bloga Crochet. Zaintrygowała mnie nazwą i samym wyglądem próbki. I tak oto postanowiłam spróbować.

Wzięłam do ręki moje ukochane sfatygowane czerwone szydełko i kordonek, który akurat był pod ręką i tak oto powstała próbka. W miarę powstawania kolejnych rzędów wiedziałam, że przygoda z tym wzorem potrwa zdecydowanie dłużej niż zwykle. Patrząc jak spod mojego szydełka wychodzą kolejne słupki nawijane i jaką tworzą przy tym strukturę miałam ochotę zjeść to co powstało. Wzór nie tylko pięknie się prezentuje a również smakowicie wygląda.

Z tego co pamiętam to w nauce pomógł mi ten filmik.

Poniżej niewielka próbka Waffle stitch. Na ten moment marzy mi się wykorzystanie tego wzoru na ciepły wełniany koc. Może kiedyś zakupię odpowiednią ilość włóczki i marzenie się spełni. Na razie muszę się zadowolić wykorzystaniem wzoru być może na kolejną kosmetyczkę albo koszyczek.

A poniższa próbka najprawdopodobniej nie pozostanie tylko próbką a przemieni się w szaliczek dla mojej trzynastomiesięcznej Dorotki.

Szczerze zachęcam do wypróbowania wzoru waflowego.

wzór waflowy zbliżenie

  • Dorota Katarzyna Pawlikowsky

    Ja patrzę i podziwiam, brak mi wytrwałości w szydełkowaniu ;(

  • Anna Crochet

    Edytko, wzór rzeczywiście jest piękny i też mi się marzy koc wydziergany wafelkiem. Strasznie się cieszę, że byłam inspiracją do sięgnięcia po szydełko, a szaliczek z pewnością będzie cieplutki i śliczny! Pozdrawiam serdecznie i będę do Ciebie zaglądać, bo bardzo tu miło u Ciebie!

    • Edyta

      Dziękuję Aniu i oczywiście zapraszam. 🙂

  • Bardzo fajny wzór, ja też chcę! 😀 na pewno coś zrobię 🙂 zaciekawiłaś mnie 🙂

    • Edyta

      Koniecznie proszę spróbować, wafelki robi się bardzo przyjemnie. 🙂